Seniorka straciła 140 tys. zł w oszustwie na wypadek drogowy
Przebieg oszustwa
Telefon zadzwonił po godzinie 15. Najpierw w słuchawce odezwała się osoba podająca się za synową, która przez łzy opowiadała o ciężkim wypadku z udziałem jej syna. Tłumaczyła zmianę głosu urazami odniesionymi w zdarzeniu. Po chwili rozmowę przejęła kobieta podająca się za policjantkę i oświadczyła, że syn trafi do więzienia, co jednak można uniknąć wpłacając pieniądze.
Pod presją emocji i czasu seniorka przekazała nieznanemu mężczyźnie w kapturze oszczędności w wysokości 140 tysięcy zł.
Ujawnienie oszustwa
Gdy umówiony powrót syna nie nastąpił, pokrzywdzona skontaktowała się z rodziną i okazało się, że syn oraz prawdziwa synowa byli w domu i nic im się nie stało.
Apel Policji i zasady bezpieczeństwa
- Nigdy nie przekazuj pieniędzy obcym ani nie wysyłaj ich na wskazane przez osoby dzwoniące numery kont.
- W sytuacji wywołującej silne emocje rozłącz rozmowę i skontaktuj się z innymi krewnymi lub najbliższą jednostką Policji.
- Nie podejmuj pochopnych decyzji pod presją czasu — to typowa metoda oszustów.
Prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy! - KPP w Lipnie
Policja przypomina o czujności i prosi o zgłaszanie podobnych przestępstw, aby zapobiegać kolejnym utratom oszczędności.
źródło informacji: KPP w Lipnie / policja.pl








